Members | Sign In
Regularne oszczędzanie > Skandia
avatar

dlaczego wybrałem polisę skandia

posted Dec 02, 2012 10:16:46 by marcinmaciek84
Ostatnio w Wyborczej jest spora nagonka na sprzedawców polis - krucjata Samcika pewnie nic nie da ale może w głowie przeciętnego Kowalskiego zapali się lampka ostrzegawcza. Ponieważ za 3 m-ce minie mi 5 lat polisy w Skandii to chciałem podzielić się moimi rozmyślaniami :)
1. Błędem było moje wejście w ten produkt - rok 2007, człowiek nie miał pojęcia o mechanizmach giełdowych, roztoczona cudowna wizja sprzedawcy polisy i bach...35lat obroży na szyi. Składka 200PLN/m-c plus indeksacja to dla mnie na całe szczęście niewielka kwota więc ten błąd młodości nie powoduje u mnie dramatu poza oczywistym faktem bycia "jeleniem" :) Z początku po 1 roku gdy portfel poleciał w dół o 40% to chciałem to wszystko zerwać i zapomnieć ale nie pamiętam w jakich okolicznościach znalazłem tego bloga i okazało się, że stado "jeleni" jest większe :D Polisa trwa nadal, zaczynam się bawić konwersjami i obecnie znajduję jakieś pozytywne aspekty posiadania tej polisy - a mianowicie - odkładam pieniądze na kupkę, może z opłat za te pieniędze żyje Skandia, sprzedawca polis i ich rodziny ale na koniec i tak te pieniądze dostanę. Ta obowiązkowa składka jest jakąś formą motywacji do oszczędzenia.
2. Dzięki tej polisie poznałem kilka osób, z którymi można podyskutować :)
:)
3. Więcej pozytywnych aspektów tej polisy nie ma i pewnie nie będzie, natomiast na pewno nauczyła mnie tego aby nigdy więcej nie ufać ludziom, którzy doradzają nie biorąc za to pieniędzy. Cieszę się, że nastąpiło to przed moją 30-tką a nie jak w przypadku mojej babci, która oszczędności całego życia w wieku 78lat wpakowała za namową jakiegoś handlarza w polisę allianz i jest 50% w plecy.

Na sam koniec - mój kolega niestety znalazł pracę jako "doradca inwestycyjny", co gorsza przyszedł do mnie ze swoją cudowną ofertą. Ja wiem, że on nie ma pojęcia o giełdzie/obligacjach/analizie technicznej i fundamentalnej ale mimo to wysłuchałem tego bełkotu jakiego nakładli mu do głowy na szkoleniach i zrobiło mi się go żal. BO on myśli, że posiada tajemną wiedzę dzięki której ludzie będą kupować te polisy od niego a sam zarobi mnóstwo kasy na prowizjach. Jak mu to powiedziałem to się obraził :)
page   1
3 replies
avatar
leon said Dec 25, 2012 19:51:13
Polisa trwa nadal, zaczynam się bawić konwersjami i obecnie znajduję jakieś pozytywne aspekty posiadania tej polisy - a mianowicie - odkładam pieniądze na kupkę, może z opłat za te pieniędze żyje Skandia, sprzedawca polis i ich rodziny ale na koniec i tak te pieniądze dostanę.

Nie byłbym tego pewien na 100%. Niedawno Tusk zabrał cześć składek z funduszy emerytalnych do załatania dziury zusowej. Co prawda nie jest to dobrym porównaniem ale nigdy nie wiadomo czy za klika, kilkanaście lat jakiś następca Tuska na posiedzeniu nie powie że mamy kolejną falę kryzysu, jedna osoba pracuje na 10 pobierających emeryturę. Skoro ludzie mają od lat pieniądze m. in. w skandiach i aegonach to mogą się podzielić zyskiem.
avatar
Kamil said Dec 25, 2012 23:31:15
Bez przesady, nie widzę możliwości żeby Tusk położył pieniądze zdeponowane w prywatnej, międzynarodowej firmie, IKE ok, tu pewnie jakieś możliwości by miał, ale w Skandi czy Aegonie to nie sądze, równie dobrze mógłby ludziom pieniądze z kont zabierać.
avatar
Llinark_Pięć said Jan 13, 2013 19:28:56
Witam wszystkich.

U mnie było bardzo podobnie jak u Marcina z tym że polisę zakpiłem w 2006 roku. Tak się akurat stało że w 2006 i w początkiem 2007 roku wpadło mi do kieszeni nieco grosza. Nie miałem pojęcia o giełdzie i funduszach, ani o niczym co z tym związane. Za namową kolegi-sprzedawcy:
Kolega-sprzedawca:
-popatrz na wyniki funduszy....(arka3-ponad 30%)
JA: no ale to jest w tym roku, wiadomo jak będzie w następnym...?
K:no nie wiadomo, ale w najbardziej pesymistycznej wersji 14%
J:a spadki mogą być..?
K: no czasem są, ale po spadkach zawsze jest odbicie,także nie ma szans stracić (itd)....a poza nie musisz pakować wszystkiego w jeden fundusz, jak jeden straci to inne zyskają, możesz wybrać 10 różnych...

No i wybrałem....8 funduszy akcji...

Wiem, wiem...naiwność do kwadratu, itd.
Do stada jeleni raczej siebie nie zaliczę, tylko raczej do stada baranów dlatego że oprósz składki podstawowej, wpłaciłem również trochę składek dodatkowych w 2006 i 2007.

W początkowych latach nie zarządzałem swoją polisą,(no poza zmianami fundusz akcji na.... fundusz akcji)
Później(2009/10/11) coś próbowałem, w większości traciłem lub wychodziłem na 0.

Międzyczasie próbowałem się edukować z netu, z różnych stron, blogów itd. i tak trafiłem na ten blog.

Muszę podziękować Kamilowi za to że prowadzi ten blog. Może nie jest wybitnym inwestorem, ale daję podgląd na pewne sprawy.

W grudniu pośrednio dzięki temu forum i wypowiedzią między innymi Szakalisko, wartość portfela wzrosła o ponad 3%! Tym samym moja strata (ilość wpłaconych minus wartość portfela), jest już mniejsza niż wartość portfela Kamila, za co serdecznie dziękuję udzielającym się na forum.

Pozdrawiam wszystkich czytających, sory że taki długi ten wpis powitalny.






Login below to reply: